Uwaga - dzisiaj zapowiada sie maly chaos notkowy :-)
Ostatnie dwa tygodnie nie nalezaly do najlatwiejszych, poniewaz mialam bardzo duzo pracy, a co wiecej - mlody zaczal grac w druzynie, ktorej treningi odbywaja sie dopiero miedzy 19-19.30 i trwaja nawet do dwoch godzin, a jako, ze sam dojazd na miejsce zajmuje do 45 min - w rezultacie bywa tak, ze wracamy okolo 22.30 do domu by znowu o 6 rano wstac - szkola i te sprawy.
Jednakze, dzisiaj oficjalnie rozpoczelismy ... wakacje!
Magiczne pojecie 'vacation' jeszcze nigdy nie budzilo we mnie tyle zgrozy, bo zupelnie nie wyobrazam sobie jak to bedzie wygladac.... Bardzo lubie moj schedule szkolny, bo mimo tego, ze musze rano wstac, to w ciagu dnia mam czas dla siebie. Teraz jednak bede pracowac srednio od 8 - 16.30/17 ciagiem. Ale tak jak mowie, jeszcze nie przegadalam z hostka tego tematu, bo ostatnie tygodnie byly tak intensywne pod wzgledem obowiazkow, ze nawet nie mialysmy czasu na spokojnie usiasc i pogadac.
Na dodatek, zepsul mi sie komputer (zrzucilam zasilacz i padlo biedactwo), ktory juz i tak ledwo stawial czola wyzwaniom takim jak skype - biedak mial prawie 8 lat. No i jak w koncu umarl, pomyslalam: Boze, dziekuje. Nareszcie.
Poszukalam na necie fajnego komputera (notebooka) i wyruszylam do best-buy'a, gdzie za magiczne $250 kupilam komputer moich marzen. Jednak, moja radosc nowym sprzetem nie trwala dlugo, gdyz na drugi dzien ... uwaga ... padl zasilacz! @#^%$#%^&
Znowu pojechalam do best-buy'a by zglosic reklamacje.
Jak to przebiegalo? Hm...
Poprosilam Lise (au pair z Niemiec) by pojechala ze mna, bo ja bardzo latwo trace nad soba panowanie jak ktos chce zrobic ze mnie durnia w takich sytuacjach i potrzebuje kogos by troche te sytuacje opanowal. Wchodzimy do sklepu i udajemy sie do okienka 'customer service'. Czekamy jakies 10 min i podchodzimy do pani, ktorej wyraz twarzy zdradzal, ze nie jest zbyt zadowolona z zycia. Powiedzialam, ze nie dziala zasilacz i chcialabym go wymienic. Kobieta kazala mi isc na sklep i wziac nowy.
Szukamy goscia od komputerow i kiedy w koncu go znalazlysmy, to uznal, ze nie sprzedaja zasilaczy i musimy udac sie do sklepu Asus'a. No wolne zarty kolego!
Odparlam, ze jest to wykluczone, bo dzien wczesniej zakupilam ten komputer i chce wymienic zasilacz na nowy, bo nie dziala. No to wtedy zostalam oddelegowana do kolejnego goscia, ktory dal mi po prostu nowy komputer...
Wracamy do tej kobiety, ktora nawet nie sprawdzila, czy zasilacz dziala. Dala mi nowy komputer i powiedziala bym sprawdzila sprzet w drugim okienku. Wyobrazcie sobie moja mine, gdy sprawdzilismy dwa zasilacze i ... oba dzialaly ....
No to podsumowujac, dostalam nowy komputer ze wzgledu na to, ze stwierdzilam, iz zepsul sie zasilacz, ktorego nie mozna bylo kupic oddzielnie, wiec na moje slowo otrzymalam nowy komputer. Ba, w momencie sprawdzenia sprzetu (gdy wyszlo, ze oba dzialaja), to dostalam oba z powrotem i milego dnia.
EDIT - dostalam dwa ZASILACZE :P
EDIT - dostalam dwa ZASILACZE :P
Eh, nie zrozumiem Amerykanow.
Jeszcze kilka slow o ostatnim weekendzie, ktory zaczelam z Lisa w piatek, gdy troche sie wyczilowalysmy u mnie w domku. Nastepnie, w sobote pojechalam do Dominiki do Greenwich, CT. Nie bede sie tutaj za bardzo rozpisywac, bo D. bardzo fajnie wszystko opisala i wstawila BARDZO DUZO kompromitujacych mnie fotek, wiec jak macie jeszcze ochote i sile cos dzisiaj poczytac, to zapraszam na bloga Dominiki
Dodam na deser kilka fotek :-)
| no to czas na maly chill! |
| meksykanskie elementy zawsze i wszedzie |
![]() |
| ja i malenka Natalka - kto by pomyslal, ze ja i male dziecko ... jezu! |
![]() |
| z laskami z CT - N & D |
Tak jak pisalam wczesniej - ten weekend jest dosc pracowity. Wczoraj spotkalam sie z Lisa wieczorem, gdy zalatwilysmy ten nieszczesny komputer, to kupilysmy jedzonko w whole foods i spalaszowalysmy te pysznosci u mnie 'w bunkrze' :-) Poza tym, wieczory sa tak cieple i przyjemne, ze nie tylko odprowadzilam ja do domu, ale tez posiedzialysmy troche na jej werandzie (z fotelami bujanymi, jak z filmu!) i snulysmy refleksje o zyciu hihi. Jutro wybieram sie z Carolin (au pair z Niemiec) do Elizabeth, NJ - gdzie znajduje sie najwiekszy outlet w calym stanie. Yaaay, zakupy - w koncu! Rano zamierzam skorzystac z tej pieknej pogody i troche pobiegac, a potem - czas wydac troche pieniedzy i wymienic garderobe!
Wazne:
Po pierwsze, dzisiaj ma urodziny moja najcudowniejsza S, ktorej skladam najpiekniejsze zyczenia!
Ty wiesz, co Ci zycze, ale pamietaj - brakuje mi tylko sprowadzenie Ciebie do NYC i bylabym najszczesliwsza na swiecie :-)
![]() |
| Happy Bday Love! |
Po drugie, wiem na pewno, ze na wakacje zaplanowalam 'Canadian tour' miedzy 9-17 sierpnia.
Wyprawe zaczynam z Newark -> Montreal, Quebec -> Kingston, Ontario -> Toronto, Ontario -> New York. Wszystko odbywa sie megabusem i greyhoundem, wiec koszt calkowity biletow to max $170.
Zakwaterowanie: couchsurfing. Low-cost totalny.
Szukam osoby, ktora chcialaby sie przylaczyc :-)
Buziaki i milej reszty weekendu,
M




Czy ja dobrze przeczytałam, że teraz masz 2 laptopy i to w cenie jednego ? ;D
OdpowiedzUsuńhhahaha jeżeli tak , to nieźle !
uuuu aleee masz siniaka ;D Host Kids Cię tak doprawiły ;p ?
też tak zrozumiałam :D niezły biznes :D :D
UsuńTeż to własnie rozkminiam, haha!
UsuńW Montrealu koniecznie spróbuj poutine i smoked meat! Piękne miasto i piękny kraj :)
OdpowiedzUsuńSama rok temu spędziłam tam tydzień wakacji i...w tym roku wracam po więcej :)
jej gdybym była na miejscu to bym się chętnie przyłączyła do wycieczki <3
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że zakupy udane :D
Czytając historię o reklamacji doszedłem do wniosku, że pewnych rzeczy nie da się zrozumieć ;) Dobrze, że udało Ci się chociaż doprowadzić wszystko do końca i zostać szczęśliwą posiadaczką nowego komputera.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie