Kochane aupairki!
Proszę Was o radę!
W piątek mam rozmowę o wizę w Warszawie, która napawa mnie obawą i już na samą myśl jestem cała zestresowana, ale wyjeżdżam już jutro rano, gdyż chcę spędzić trochę czasu jeszcze z przyjaciółką, która jest matematycznym nerdem i z którą widzę się raz na ruski rok :(
DO RZECZY!
Proszę Was o potwierdzenie, czy spakowałam wszystkie dokumenty ...
- paszport
- dowód wpłaty
- confirmation DS-160
- form I-901
- DS 2019
- dyplom z uczelni / zaświadczenia od rodziców z pracy, hipoteka etc.
- zdjęcie psa (to największy dowód tego, że mam do czego wracać w PL) ŻARCIK na rozładowanie stresów, więc spokojnie :P
Przeczytałam z miliard stron i wpisów jak poradzić sobie z rozmową, ale i tak mam wrażenie, że NIC nie wiem. Kochane, napiszcie cokolwiek ... I would really appreciate that! <3
Po trzecie i najważniejsze, od mojego powrotu do PL ciągle coś się dzieje ... to urodziny, to spotkania, to wyjazd do Warszawy ... nie mam nawet minuty by spokojnie usiąść i się ogarnąć. Obiecuję, że po powrocie z naszej stolicy zabieram się za Wasze posty i wszystko ponadrabiam :)
W dodatku wprowadziłam kilka drastycznych zmian żywieniowych w mojej diecie i ... już nie mogę się doczekać jak podzielę się z Wami przepisem na domową (i zdrową) nutellę :)
Buziaki i dzięki !!!!
Wszystko si! 3mam kciuki, bd dobrze! ;)
OdpowiedzUsuńjestem przyszla au pairka ale mysle ze wszystko oki ;) zdjecie wez swoje na wszelki wypadek nie psa hehe ;) pozwole dodac sobie Twojego bloga dp moich czytanych pozdrawiam jagoda ;)
OdpowiedzUsuńPewnie to oczywiste co teraz napiszę, ale napiszę, tak na wszelki wypadek...pamiętaj o referencjach!:D ja prawie zapomniałam haha
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za rozmowę, powodzenia!:D
referencje??? :O jakie referencje?
Usuńtak na wszelki wypadek, lepiej wziać :) mogą sprawdzać czy masz doświadczenie z dziećmi w wieku takim do jakich jedziesz
Usuńdokładnie, lepiej mieć;) niby nigdy nie pytają o takie rzeczy, ale ja trafiłam na konsula, który akurat sobie zażyczył sprawdzić moje referencje:) wydrukowałam skany tych, które wcześniej wysyłałam agencji i przeszło:)
Usuńa umowa z agencji jest potrzebna?
OdpowiedzUsuńumowę wysłałam z powrotem agencji :)
Usuńmi w agencji kazali jeszcze wydrukować swój list do host rodziny i ką strone z informacjami o rodzinie( zdres, imienia, nazwiska) :P
OdpowiedzUsuńNie przydało sie to w ogole ale zawsze lepiej miec niż nie hah
powodzenia :DD
zaraz sobie drukne ... dziekuje :D
Usuńnajlepiej weź wszystkie dokumenty związane z rodziną i Au Pair, jakie posiadasz, bo po doświadczeniach innych dziewczyn wiem, że jaki konsul takie wymagania!
OdpowiedzUsuńnie zapominaj o uśmiechu! wszystko będzie dobrze (:
powodzenia!
Bardzo przydatny post, i odpowiedzi również;) sama jestem ciekawa jak to jest z ta wizą.. bo za jakieś dwa lata sama chce się o nią postarać.. ale tylko turystycznie..
OdpowiedzUsuńMartusia powiedz mi z jaka agencja jedziesz ?
OdpowiedzUsuńMysle, ze wszystko najwazniejsze masz, ale dodalabym to samo, co dziewczyny wyzej - referencje. Ja mialam milion rzeczy, a konsul chcial tylko jedna rzecz, ale wiadomo - przezorny zawsze ubezpieczony :).
OdpowiedzUsuńCholera..piszę ten komentarz milionowy raz, coś mi szwankuje komputer i za każdym razem jak już chcę opublikować to mnie wywala ;p
OdpowiedzUsuńMam nadzieje, że zdążysz odczytać przed wyjazdem..!
Nie wiem w końcu z jakiej agencji jedziesz Martuś, ale w moim przypadku ( APC ) zabrałam na spotkanie wizowe również umowę między mną a rodziną goszczącą i szczerze uratowało mi to życie, bo konsul tego wymagał.
Nie wiem jak wygląda taka umowa w innych agencjach, u mnie była to naprawdę niewielka informacja z elektronicznym podpisem dwóch stron ( moim i hostki ) o zaakceptowaniu warunków, o tym, że wiemy jaki jest nasz zakres obowiązków i kieszonkowe. Host natomiast podpisuje się pod warunkami takimi jak godziny pracy oraz wolny jeden weekend w miesiącu itd.
Chodzi o jakiekolwiek pisemne zatwierdzone porozumienie dwóch stron, może być ksero.
Niekoniecznie to będą chcieli. Ja miałam spotkanie w Krakowie z tym konsulem w burzliwym okresie, gdy spodobało mu się odmawianie wiz.
Wymagał tego i w stosie papierków, które podłożyłam mu przed nosem szukał właśnie tej umowy ( agencja wysyłała mi ją dosłownie dzień wcześniej przed spotkaniem ).
Jeśli masz cokolwiek takiego - weź. Jeśli nie, no stress, w Warszawie nie słyszałam, żeby ktoś kiedykolwiek tego wymagał:)
I potwierdzam referencje, sporo dziewczyn jest proszonych o przedłożenie ich :)
Buziaki i powodzenia!