Kochani, nie dajmy się szaro-burej aurze na dworze! Nie wiem jak u Was, podzielcie się wrażeniami! Jak tam pogoda?
Patrzę z przerażeniem za oknem, a tu już ciemno, zimno i mokro. Brrr.
Żeby nie poddać się tej przygnębiającej atmosferze, dzień zaczęłam od killera Chodakowskiej i mission accomplished, choć przyznaję, że to było drugie podejście. Od ponad 2 tygodni wróciłam do ćwiczeń, podkręciłam również obroty w bieganiu i powiem szczerze, że automatycznie mam więcej energii :-) Teraz, gdy mam trochę wolnego czasu, to spokojnie można poćwiczyć i poeksperymentować w kuchni. Jak coś ciekawego stworzę, to się pochwalę :)
A w międzyczasie, zamieszczam cytat, z którym zgadzam się bardziej niż bardzo, z jednego z moich 'ulubieńszych' filmów ostatniego czasu Eat, Pray and Love:
If you're brave enough to leave behind everything familiar and comforting, which can be anything from your house to bitter, old resentments, and set out on a truth-seeking journey, either externally or internally, and if you are truly willing to regard everything that happens to you on that journey as a clue and if you accept everyone you meet along the way as a teacher and if you are prepared, most of all, to face and forgive some very difficult realities about yourself, then the truth will not be withheld from you.
Uśmiechamy się i robimy na złość polskiej pogodzie!
Keep tight,
M

Zrobić na złość polskiej pogodzie? :-) Przyłączam się
OdpowiedzUsuńPokonamy falę depresyjną polskiej pogody! :D
Usuńu mnie padalo dzis katastrofa! ja chwile cwiczylam z ewka teraz juz nie bo nie mam motywacji, chociaz dziewczyny osiagaja fajne efekty po miesiacu juz ;) dodaje bloga do obserwowanych ;)
OdpowiedzUsuńnajlepszą motywacją są spodnie, w które już nie można się zmieścić :P po kilku miesiącach we Włoszech jest to niemożliwe, więc wniosek z tego taki: najpierw fundujemy sobie dłuższe wakacje we Włoszech, tyjemy, a potem ćwiczmy! :D
Usuńw NJ pierwszy raz na ulice spadł śnieg, więc pogoda w Ameryce typowo polska (:
OdpowiedzUsuńzałatwiaj, co trzeba i przyjeżdżaj szybko!
niesamowite! :D dżizas, nie mogę uwierzyć, że to 'przyjeżdżaj szybko' za niedługo okaże się rzeczywistością!
Usuń` Tu po pięknym białym puchu po pas zostało +10 stopni i lepka szara breja zmieniająca swój stan na ciekły :) Ale i tak jest pięknie:)
OdpowiedzUsuńnaprawdę w Bergen?! :O szok!
UsuńZemsta na pogodzie? I'm in!!
OdpowiedzUsuńW piątek i sobotę padał śnieg (duuuużo śniegu, tak po kolana minimum), a w niedzielę już deszcz więc mamy niezłe lodowisko na ulicach.
Eat, Pray and Love jest absolutnie wspaniałe!!! Chyba znowu obejrzę, narobiłaś mi ochoty (pa pa praco na historię!).
Pozdrawiam Cię z wieeelkim uśmiechem, na przekór wszystkiemu!
ja Cię również pozdrawiam z równie WIELKIM uśmiechem i zemsta na pogodzie, to jedyna zemsta, które może nam się pozytywnie przysłużyć :) dokopmy jej pozytywnym 'nie dam się tej szarości' :-)
UsuńU mnie w Irlandii słonko i +12 - +15 stopni, wiec jesieni nie czuc, ale sa szybkie niestety zmiany pogody, co nie sprzyja na zdrowie ;((
OdpowiedzUsuńMuszę oglądnąć w końcu ten film, bo tyle osób już polecało, a ja nadal go nie ruszyłam ...
OdpowiedzUsuńW NYC zimowo się również zrobiło, ale ma to swój niepowtarzalny urok. Z odpowiednim podejściem nawet szaruga na dworze nie taka straszna.
Bardzo się cieszę, że wyrobiłaś się z formalnościami i masz teraz troszkę czasu na 'zwolnienie tempa' i radość z ostatnich chwil w Polsce przed wylotem :) Niech i te dni, a przede wszystkim świąteczna atmosfera, będą dla Ciebie jak najcudowniejsze :)
Pogoda u mnie... Coz, chlodno - ok +10 stopni. Swieci slonce :D.
OdpowiedzUsuńNim się obejrzysz a już tutaj będziesz! :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten cytat i powiem Ci, że naprawdę się sprawdza. Ja żeby polubić Stany bardziej musiałam wrócić na chwilę do Polski żeby to zrozumieć i teraz naprawdę na każdą spotkaną tu osobę patrzę jak na nauczyciela.