*fanfary* w końcu polskie au pair, wylatujące 6 stycznia 2014 doczekały się biletów *fanfary*
Polskie au pair? W czym rzecz?!
Już tłumaczę.
Krótko po dostaniu listy maili i numerów do osób lecących 6.01, utworzono grupę na facebooku dla au pairek z całego świata, które przylatują właśnie w ten dzień do Nowego Jorku. Okazało się, że dziewczyny z Włoch, Austrii, czy Niemiec - już od kilku dni mają bilety.
Pewna dobra dusza ze Szczecina zadzwoniła więc na centralę warszawską z pytaniem, kiedy będą bilety. Kilka dni wcześniej dostałam mejla, że będą jakoś po Świętach. WHAAAAT?!
No i bardzo dobrze, że D. zadzwoniła, bo magicznym sposobem bilety pojawiły się po kilku godzinach :-)
Tak więc, brać los (a może lot?) w swoje ręce i do dzieła! :-)
Keep tight,
M
yeeeeaaaaaaaaaaaaaaaaa!!! :)
OdpowiedzUsuńSuperr :) A ile jeszcze dziewczyn leci z Tobą? Fajnie, że będziesz miała towarzystwo :)
OdpowiedzUsuńdziewczyn i ... chłopaków :D
UsuńWiesz co ... chyba ok 10 osób. Tak mi się wydaje...
To sporo, fajnie :) Pozdrawiam
Usuńale masz fajnie no i nie lecisz sama! wszystkiego dobrego ;)
OdpowiedzUsuńyaaaaayyyyy!!!! :D
OdpowiedzUsuńWoohoo, ale mnie zaszczyt kopnął jestem częścią tej notki!! Lovely! ^^ Muszę częściej robić jakieś ważne rzeczy, żeby się tu pojawiać w Twoich postach xD Kochana jeszcze tylko 3 tygodnie i fryyyy! <3 I can't wait! ;) najważniejsze, że e-ticket w końcu jest i możemy teraz spokojnie myśleć o Świętach! :) :*
OdpowiedzUsuńNajlepsze zdjęcie <3 Hahaha, suuuuper, odliczaj już teraz tylko dni :))))
OdpowiedzUsuńyaaay zazdroszczę! Też bym chciała mieć już taki bilecik :D
OdpowiedzUsuńPowodzenia życzę :)
fajnie, że masz ekipę, w grupie zawsze raźniej :) i nic tylko pozazdrościć Nowego Jorku!
OdpowiedzUsuń