niedziela, 5 stycznia 2014

22 hours !!!

Wdech - wydech, nie wierzę - już jutro zaczyna się prawdziwa przygoda.
Check-in zrobiony. Wszystko kupione. Prawie wszystkie pożegnania za mną <smuteczek>.
Teraz siedzę sobie właśnie na Starej Ochocie w mieszkaniu Kasiałkę, z którą dzisiaj o 10 wyruszyłyśmy z Kato z uroczą Pandą za przewodnika :)

Pożegnania były stanowczo ZA TRUDNE ...

time to go!

Pozdrówka z TLK!
Hm, na dzisiejszy wieczór przewiduję już tylko relaks. Film. Piwo. Ciepły kocyk z Kasiałkę i zero stresów <3.
A stresik się zacznie dopiero jutro, na lotnisku. W ogóle wydaje się sobie troszeczkę za bardzo wyluzowana tym wszystkim. A może jeszcze do mnie to nie dociera ... to co przewróci moje życie do góry nogami?
Nie mam pojęcia.
Ale chętnie się przekonam, co los przyszykował :-)

Do następnego ... już zza oceanu!

Buziaki,
M

21 komentarzy:

  1. Martunia !
    Najbardziej przez to świąteczny zamieszanie bolało mnie to, że nie mogłam ekscytować się w pełni Twoimi przygotowaniami!
    Jestem jednak pewna i spokojna, że wykorzystałaś jak najlepiej ostatnie dni w Polszy i mam nadzieję, że pozamykałaś za sobą wszystkie sprawy, by z czystą kartą móc zacząć nowe życie, bo tak chyba większość z nas traktuję tutejszą przygodę.
    Czeka Cię niezapomniany rok! Zazdroszczę, że zaczynasz, bo czas leci tu nieubłaganie!
    Łap tą chwilę, rozkoszuj się każdą sekundą bycia tutaj i pamiętaj, że jesteśmy tu dla Ciebie !
    Mam nadzieję, że uda się nam spotkać któregoś weekendu w NYC !
    Odzywaj się tak często jak tylko będziesz mogła i informuj jak wrażenia !
    Trzymam kciuki za podróż!

    Do zobaczenia w USA ! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to taka cudowna chwila w blogosferze kiedy ludzie się poznają i potem utrzymują kontakt. jestem totalnie wzruszona :)
      i tak bardzo Wam zazdroszczę, że Wy już tam (no, prawie!) i już żyjecie tą cudowną przygodą! Oby było jak najcudowniej, dla Was wszystkich! <3

      Usuń
    2. Zgadzam się. ZE WSZYSTKIM :D

      Usuń
  2. OMG Jak to szybko zleciało!
    Bezpiecznej, komfortowej i szczęśliwej podróży! Idealnej host-rodzinki i wszystkiego najlepszego juesej! :D
    Z niecierpliwością czekam na następny post! Ależ emocje :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłej podróży :)
    I powodzenia za wielką wodą :))

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia i bezpiecznej podróży <3

    OdpowiedzUsuń
  5. New Jersey czeka - przygotowaliśmy dla Ciebie dużo śniegu (:
    bezpiecznej podróży, wspaniałego Orientation i zapewniam Cię - ani się obejrzysz, a wstawisz posta: sto dni później - jak my wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej jak to szybko zleciało! Dopiero był jeszcze miesiąc a teraz już lecisz:) I przygoda się zaczyna! Powodzenia jutro, daj znać jak już postawisz stopę na amerykańskiej ziemi:) I mam nadzieję, że uda nam się kiedyś spotkać w Nowym Jorku na kawce:D

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki śliczny piesek! <3
    zaobserwowałam i liczę na rewanż :)
    mojezyciejestnowela.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęśliwego lotu :DD
    czekam już na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzeniaa :)) Odzywaj się szybko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia ! Daj znać jak będziesz na miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. powodzenia, wszystkiego dobrego zycze ;) i pisz do naaaasss ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. OMG!!!!!!!! TO JUZ?! Matko, jak ja totalnie nie ogarniam! Nawet Ci na maila jeszcze nie odpisalma, Boze...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziewczyno, naprawdę jestem i byłam z Tobą w tej podróży. Może to dziwne ale dziś weszłam na Twojego bloga, zobaczyłam o której masz lot, i... tak 21 naszego czasu! Życzę udanej podróży, namierzę Cię na radarze lotów! :) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się! Trzymam kciuki oraz czekam na wieści zza oceanu! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba zaczniesz swoje operkowanie od dużej ilości spędzonego czasu z dziećmi przez zamknięte szkoły w NJ :) oby pogoda cię nie zniecheciła :) powodzenia!! :))

    OdpowiedzUsuń